Podziel się linkiem:  

Benefity dwujęzyczności

Kognitywne, neurologiczne, socjologiczne benefity dwujęzyczności.

W dobie powszechnej globalizacji, zacierają się powoli granice terytorialne i kulturowe. Masowa emigracja  w znaczącym stopniu wpływa na mieszanie się społeczeństw i zacieranie różnic. To wszystko ma również wpływ na multikulturowość, która z kolei pociąga za sobą bilingwizm.

Dziś większość populacji na świecie jest dwujęzyczna . Przykładowo, w USA, co piąta osoba jest bilingwalna. W Kanadzie obowiązują dwa oficjalne języki angielski oraz francuski, ale osadników spoza Nowego Kontynentu jest w tym kraju znacznie więcej.  Ogniskując uwagę na państwach europejskich wystarczy nadmienić choćby Luksemburg, gdzie 95 % stanowią obywatele, posługujący się co najmniej dwoma językami  natywnymi. Według najnowszych raportów, 66 % dzieci świata jest dwujęzyczna.

Badacze od dawna prowadzili badania nad potencjałem dwujęzycznego mózgu. Odkryli między innymi, że umysł bilingwalnych osób posiada lepszą koncentrację, a co za tym idzie możliwość przełączania zadań, dzięki zaawansowanej umiejętności  hamowania jednego języka, używając drugiego ( w trakcie mówienia, bądź słuchania ). Ponadto posiadanie w swoim naturalnym uposażeniu intelektualnym, dwóch płaszczyzn komunikacyjnych, przynosi benefity po obydwóch biegunach osi wieku. Zatem siedmiomiesięczne niemowlęta potrafią lepiej zaadaptować się do zachodzących dookoła zmian, niż ich monolingwalni rówieśnicy. Z kolei u seniorów dwujęzycznych odnotowywano mniejszy spadek umiejętności poznawczych.

Badania udowadniają, że gdy dwujęzyczna osoba używa jednego języka, to drugi pozostaje nadal aktywny. Przykładowo, gdy bilingwalna osoba słyszy słowo, to nie odbiera jego dźwięku globalnie, jako całości, bowiem sygnały dochodzące  ze struktur odbiorczych do CUN docierają w porządku sekwencyjnym. Na długo zanim słowo zostanie dokończone, systemowy język mózgu zaczyna zgadywać, jakie to mogło być słowo (poprzez aktywowanie wielu sygnałów, jakie mogłyby pasować do sygnału ). Dla osoby bilingwalnej, z macierzystymi językami: angielskim, polskim przykładowe słowo „can” (móc, umieć, potrafić ) może aktywować słowa: „candy, czy „candle”, czy też kanarek  (fonetycznie  ang. „c” w nadmienionych wyrazach brzmią tak samo jak polskie „k”, nie ma tutaj zatem dysonansu dźwiękowego).

Input słuchowy aktywuje odpowiednie słowa, niezależnie od języka, do jakiego należą. Część z przekonujących dowodów na koaktywację językową, pochodzi z dokładnej analizy i obserwacji klinicznej ruchu gałek ocznych. Mamy bowiem zwyczaj patrzeć na coś, o czym myślimy, mówimy , słyszymy.

Przykład: Rosyjsko – angielski dwujęzyczny badany poproszony w j. angielskim: „pick up a marker”, ( podnieś pisak, wśród innych przedmiotów rozłożonych na stole …), szukał w rzeczywistości znaczka. Wydawałoby się dziwne, prawda?  Na pewno jednak  taka reakcja nie zaskoczy kogoś, kto zna bardzo dobrze j. rosyjski, ponieważ w tym języku słowo „marka”, oznacza dokładnie „znaczek”.

W takich sytuacjach występuje koaktywacja systemów językowych, ponieważ to, co słuchacz słyszy, może mapować na słowa w każdym języku.

Niestety konieczność radzenia sobie z nieustanną, podwójną,  lingwistyczną rywalizacją może ewokować problemy. Pierwszym z nich może być zwolnione tempo semantyzowania desygnatów.  Inne mogą stanowić „luki w pamięci”, kiedy  pamiętamy słowo, jego znaczenie, a nawet na jaką literę się rozpoczyna, jednak nie potrafimy go wypowiedzieć.

Dwujęzyczny mózg musi sobie zatem wypracować równowagę, pomiędzy dwoma językami. Otrzymuje ją poprzez poleganie na funkcjach wykonawczych, obejmujących takie procesy, jak : uwaga i hamowanie. Te mechanizmy kontrolujące są niezbędne, by ujarzmić nieustannie „rywalizujące ze sobą” systemy językowe.  Regularne praktykowanie tych czynności, wzmacnia mechanizmy kontroli, a co więcej ewokuje zmiany w różnych obszarach mózgu.

Analityczne badania udowodniły, że dwujęzyczne osoby lepiej radzą sobie z zadaniami, które wymagają zarządzania konfliktami. W klasycznym zadaniu Stroopa, badani widzą słowo i są proszeni by je odczytać. Problem polega na tym, gdy słowo – desygnat np. „czerwony”, napisane jest niebieską czcionką. To rodzi konflikt, z którym nieporównywalnie lepiej radzą sobie dwujęzyczni, a to wszystko dzięki „hamującej zdolności sterowania”.

Dzięki technologicznym zdobyczom współczesnej neurologii możliwa jest dogłębna eksploracja zarówno procesów, jak i struktur mózgu. Za sprawą funkcjonalnego rezonansu magnetycznego (fMRI), możliwe jest np. zobaczenie, które obszary mózgu są szczególnie aktywne, gdy osoba dwujęzyczna rozwiązuje zadanie, wybierając między dwoma językami.

Jest to przede wszystkim grzbietowo – boczna kora  przedczołowa , miejsce skojarzone ze zdolnościami kognitywnymi (uwaga i hamowanie). Ponadto zaangażowane są też rejony : przednia kora zakrętu obręczy (ACC – Anterior cingulate cortex) oraz ( IFG – left interior frontal gyrus )- centrum produkcji języka w mózgu.

Podkorowe obszary mózgu, związane z przetwarzaniem sensorycznym, stanowią korzenie neurologicznej przewagi dwujęzycznych nad monoligwalnymi osobnikami. Ponadto u tych pierwszych przepływ krwi, marker aktywności neurologicznej jest większy w pniu mózgu, w odpowiedzi na zasłyszane dźwięki. Kontrola kognitywna, wymagająca zarządzania wieloma językami, ma rozległe skutki dla funkcji neurologicznych. Dopracowuje mechanizmy kontroli oraz wszelkie procesy sensoryczne.

Dwujęzyczność, poza wpływem na funkcje neurobiologiczne, wpływa również na same struktury mózgu. Biegłość w drugim języku, jak również wczesne nabycie języka, koreluje z wyższą objętością istoty szarej w lewej części płata ciemieniowego. Podobnie zmienia się objętość istoty białej u bilingwalnych dzieci, jak i dorosłych.

Udowodniono również, iż dwujęzyczni szybciej i łatwiej przyswajają kolejny język, poprzez wspomnianą już wielokrotnie, umiejętność „redukcji, regulowania zakłóceń”, płynących z innego systemu językowego. Jednojęzycznym o wiele trudniej radzą sobie natomiast z hamowaniem informacji konkurencyjnej.

Poczynione badania nad siedmiomiesięcznymi niemowlętami mono i bilingwalnymi tylko potwierdzają tę teorię.

Dzieci słyszały dźwięk dzwonka, po czym na jednej stronie ekranu pojawiała się kukiełka. Mniej więcej w połowie badań, kukiełka zaczęła się pojawiać po przeciwnej stronie ekranu. Chcąc zdobyć nagrodę, maluchy musiały dostosować się do reguły. Zaskakujące, iż tylko dwujęzyczni badani, byli w stanie skutecznie nauczyć się zasady.

Klaruje się zatem wniosek,  że nawet dla bardzo małych dzieci, wpływ otaczającego środowiska daje przewagę, także  ponad sferą czysto językową.

Skrajna do pierwszej grupa wiekowa - seniorów, operujących dwoma językami natywnymi, również wykazuje benefity płynące z bycia dwujęzycznym. Należy do nich wypieranie naturalnego spadku funkcji poznawczych ( wynikające ze starzenia się  organizmu ), poprzez zachowanie tzw. „rezerwy poznawczej”. Ponadto wśród  badanych pacjentów, dotkniętych chorobą Alzheimera, średnia zachorowalność wieku u jednojęzycznych wynosiła 72, 6 lat, gdzie u dwujęzycznych było to  77.7 lat.

Bilans zysków i strat w przypadku dwujęzyczności wydaje się być jednoznaczny.  Profity z posługiwania się dwoma (bądź więcej ) językami macierzystymi czerpią wszystkie grupy wiekowe.  Dwujęzyczni posiadają znacznie lepszą świadomość metajęzykową, wzrokowo – przestrzenną orientację oraz pamięć. Ponadto, poza korzyściami neurologicznymi, czy poznawczymi, są  również i względy społeczne. Najważniejszym narzędziem komunikacyjnym człowieka jest język, a zdolność posługiwania się nim pozwala dogłębnie eksplorować kulturę, obyczaje, konwenanse , zachodzące między członkami społeczności.

Kognitywne, neurologiczne, socjologiczne zalety bycia bilingwalnym wskazują na potrzebę dokładnego zbadania, jak dwujęzyczność warunkuje czynności oraz „architekturę mózgu”, a jednocześnie jaka jest reprezentacja języka w umyśle ludzkim. To wszystko nabiera jednak konkretnego wymiaru, kiedy przywołamy statystki, mówiące o tym, iż większość populacji homo sapiens, zamieszkującej nasz glob, doświadcza eksplorowania tego świata za pomocą więcej, niż jednego języka.

 

BIBLIOGRAFIA :

  1. United States Census Bureau. American Community Survey. Retrieved October 1, 2012, from http://www.census.gov/acs/www/
  2. Associated Press. (2001). Some facts about the world's 6,800 tongues. Retrieved October 1, 2012, from http://articles.cnn.com/2001-06-19/us/language.glance_1_languages-origin-tongues?_s=PM:US
  3. European Commission Special Eurobarometer. (2006). Europeans and their languages. Retrieved October 1, 2012, from http://ec.europa.eu/public_opinion/archives/ebs/ebs_243_en.pdf
  4. Green, D. W. (2011). Bilingual worlds. In Cook, V., & Bassetti, B. (Eds.). Language and bilingual cognition .New York: Psychology Press, ss.229 - 240.

 

mgr Marta Kudela
Logopeda, filolog
neuroterapeuta EEG Biofeedback                                              

Komentarze

Bilingualism is a very good

Bilingualism is a very good method to follow in this modern world. If we check it out globally, we can see That    www.outlookemailhelps.com      around 85% of people in the world speak at least two languages. Thanks for sharing your views on this topic.    

Dodaj nowy komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <a> <em> <u> <strong> <blockquote> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd> <img> <address> <div> <pre> <h2> <h3> <h4> <h5> <h6>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania